|
19 kwietnia w klubokawiarni Kolonia odbyło się wiosenne święto z cyklu W rytmie Bogini. Był to czas celebrowania radosnej, twórczej, nieokiełznanej energii życia.
Zimą świętowaliśmy czas Ciemności, z której rodzi się Światło – energia życia. Wiosną spirala energii nabiera mocy, ucieleśnia się w nieskończenie wielu formach. Życie zaczyna pączkować, eksplodować, rozrastać i rozkwitać. Mówiąc językiem mitu, to czas młodej księżycowej bogini, zwanej też białą boginią (celtyckiej Brigid, minojskiej Pothni, starogreckiej Artemis), która wchodzi w związki ze wszystkimi istotami. Czas zatem na celebrowanie radosnej, twórczej, nieokiełznanej, zachwycająco cielesnej mocy życia. Na święto – znane w tradycji jako Beltaine, Noc Walpurgi, Zielone Świątki....
Święto rozpoczął wykład Aniji Miłuńskiej „Trzy kolory bogini, czyli zachwyt nad wielością i różnorodnością życia”. Anija mówiła o różnicy między patriarchalną i boginiczną wizją świata i boskości, o dwóch mitach, z których każdy w inny sposób określa relacje między ludźmi, a także między ludźmi a innymi żyjącymi istotami. Zgodnie z mitem Bogini - biel, energia życiowa przybiera nieskończenie wiele form - bogini przejawia się jako wszystkie istoty: planety, ludzkie rasy, zwierzęta, rośliny, minerały, żywioły. Z takiego widzenia i doświadczania świata płynie akceptacja i zachwyt nad różnorodnością, szacunek dla każdej istoty, a także postawa szacunku i uznanie wartości różnych tradycji i religii.
W swojej opowieści Anija skoncentrowała się na konsekwencjach, wynikających z przyjęcia spiralnej wizji czasu, cyklicznej natury życia. Etapy tego cyklu – przedstawiane jako trzy boginie – to biała, czerwona i czarna, Hekate, Demeter i Persefona. Anija szczególną uwagę poświęciła białej Bogini – patronce wiosennego święta.

Następnie Joana Miś i Beata Frankowska opowiedziały o swoim doświadczeniu spotkania z Białą Boginią, siłą nowego początku, ucieleśniającej się energii życia. Opowieść „To ja zawołałam! Moje spotkanie z Białą Boginią” – wirowała wokół doświadczenia ciąży, przywoływania dziecka i wolności wyboru. Pokazywała też dwie perspektywy – ciała, z jego zgodą na dawanie życia i kobiety, nie zawsze na to gotowej.
Po przerwie wysłuchaliśmy poetyckiej opowieści o Królowej, która w czas wiosennego nowiu schodzi nad jezioro by zwrócić się z prośbą do prababki wielorybicy, by szukać połączenia ziemi i nieba. Opowieść, którą Woda podarowała Królowej w czas wiosennego nowiu - autorstwa Aniji Miłuńskiej zaśpiewała – opowiedziała Beata Frankowska, z muzycznym akompaniamentem Anny Mamińskiej grającej na niezwykłych instrumentach: tybetańskiej misie, tampurze i suce biłgorajskiej.

Wspólna medytacja w tańcu „Ty, Królowo, jesteś kluczem” wypływała z przesłania wiosennej Opowieści Wody:
Ciało jest kluczem do przemijania
W nim się rozpuści stałości brama
Gdy Woda z Ogniem będzie w nim jedno
Tutaj się spotka Ziemia i Niebo
W tobie, Królowo, gdy będzie złączone
To, co przez wieki było rozdzielone
Staniesz się mostem między światami
A wtedy one złączą się same
Stara tęsknota je poprowadzi
Gdy nikt nie będzie stał na zawadzie
Uwierz mi, proszę, w końcu mi uwierz:
Ty sama jesteś, Królowo kluczem!
Jeśli jesteś otwarta – otwierasz
Jeśli jesteś zamknięta – zamykasz
Kiedy jesteś tamą – mur do świata wnosisz
Kiedy nurtem rzeki – wtedy wnosisz przepływ.
Tropem opowieści, tropem ciała poprowadziły nas do tańca Kalina Górka i Natalia Miłuńska. Przez kontakt z ciałem, przez rytm jego nieustannego "tak" wybijany przez nasze serca zanurzyliśmy się w strumieniu białej energii, źródle, fontannie życia.
Przy dźwiękach tybetańskiej misy wyrażaliśmy nasze TAK dla życia, TAK dla ciała, miłości, tworzenia. Wiosenne, radosne TAK dla życia w jego pięknie i różnorodności, które chce z nas – i przez nas – wykiełkować, wybuchnąć, rozrastać się i rozkwitać...
I wtedy... było już tylko miejsce na radość, śpiew, taniec i ucztowanie.
Dziękujemy wszystkim gościom, którzy współtworzyli atmosferę święta i zapraszamy na następne, letnie spotkanie z cielesną, zmysłową, wężową Czerwoną Boginią.
Zacytuj artykuł
|