|
Formą naszych spotkań, będącą zarazem podstawą naszej pracy, a także wzajemnych relacji, jest krąg, który zakłada istnienie relacji partnerskich. Kiedy siadamy w kręgu, odkrywamy, jak bardzo jesteśmy do siebie podobne, jak bardzo potrzebujemy siebie nawzajem, aby zmienić swoje życie i świat, w którym żyjemy. Kiedy siadamy w kręgu, współ-tworzymy przestrzeń, w której każda kobieta może, bez lęku przed oceną czy wykluczeniem, ujawnić prawdę o sobie samej i przejrzeć się w innych kobietach jak w zwierciadle, uwalniając się od iluzji oraz fałszywych wyobrażeń na swój temat. Wspieramy się nawzajem w rozwoju i duchowych poszukiwaniach, w rozwiązywaniu problemów, jakie niesie życie, w narodzinach i umieraniu, w zamykaniu starych historii i otwieraniu nowych. Uczymy się być ze sobą w relacjach siostrzanych, wolnych od rywalizacji i przymusu porównywania się z innymi kobietami.
 |
W 1999 roku po raz pierwszy ułożyłyśmy kamienny uzdrawiający krąg (układanie kręgów to bardzo stara tradycja, znana w wielu rdzennych kulturach) według wskazówek Babci Twylah Nitsh - szamanki z ludu Seneka - przekazanych do Polski przez jej uczennicę Danutę Oaogeno. Był to początek Kręgu Prawdy, wspólnoty kobiet, które chciały pożegnać się ze swoją starą historią, rozstać się z życiową rolą ofiary, odrodzić się na nowo, uzdrowić swoje życie, relacje z innymi kobietami i związki z mężczyznami.
Chciałyśmy odzyskać swoją kobiecą moc i kobiecą zdolnosć nieustannej przemiany. Pragnęłyśmy poczuć, ze nie jestesmy same – że mamy wspólną Matkę, Przodkinie za plecami i siostry obok siebie.
Kobiety, które podjęły taką decyzję, uczestniczyły w rytuale przejścia - inicjacji - poprzez symboliczne wejście do łona, do brzucha Matki Ziemi i powtórne narodziny jako wolna istota, która wybiera siebie samą, swoją duszę i ciało i wszystko, czym jest i czym może się stać. Osnową tego misterium, tej ceremonii jest mit o Demeter i Persefonie: o matce, która nigdy nie zostawia ani nie zdradza swej córki, i o córce, która zawsze znajduje drogę powrotną do matki. Co roku miała miejsce kolejna inicjacja (w sumie było ich siedem), co roku nowo narodzone kobiety dołączały do Kręgu, w którym trwała nieustanna praca nad uzdrawianiem i przywracaniem szacunku wszystkiemu, co zostało zranione i zdeprecjonowane w kobiecości. Im bardziej ufałyśmy swojemu doświadczeniu, tym bardziej czułyśmy się wolne od narzuconych przez wychowanie stereotypów i wzorców, jakim "powinna" podlegać kobieta. Rady ekspertów i pouczenia moralizatorow zastępując radością wspólnego okrywania własnej kobiecości.
Nieocenioną pomocą i wsparciem była dla nas madrość Przodkiń, którą odnajdowałyśmy w baśniach i mitach, a także w książce Jamie Sams "13 Pierwotnych Matek Klanowych" - o trzynastu przewodniczkach i nauczycielkach ludzi, córkach Matki Ziemi uosabiających jej medicine. W ich naukach przekazywanych przez setki pokoleń indiańskich kobiet odnalazłyśmy wiele z naszych wspólnych odkryć i wartości, co pokazało nam, że kobieca mądrość i duchowość mają uniwersalne korzenie i że kobiety wszystkich czasów mogą mieć do nich dostęp.
Nasze poszukiwania doprowadziły nas na zapomnianą ścieżkę kobiecej duchowości, której istotą są: miłość i szacunek do wszystkich form życia, zgoda na przemijanie, akceptacja i celebrowanie rytmu: narodziny - życie - śmierć - odrodzenie. Symbolem tej samo-urzeczywistniającej się pełni jest krąg, który wyznacza też strukturę duchowej ścieżki kobiecej, uznającej równość i prawo do urzeczywistnienia własnej pełni wszystkich ludzi, bez względu na płeć, rasę, orientację seksualną, wyznanie, czy stan posiadania. Krąg przypomina nam też o połączeniu i współzależności, o rozlicznych więzach, jakie łączą nas ze wszystkimi żywymi istotami: zwierzętami, ptakami, drzewami, kamieniami, ciałami niebieskimi i tymi istotami, których imion jeszcze nie znamy. Świadomość współ-zależności owocuje troską i dbałością o dobro-stan całości życia, daje szeroką perspektywę wolną od antropocentrycznego zaślepienia i egocentryzmu, zachęca do odkrywania i rozwijania wszystkich darów, jakie posiadamy.
Krąg rósł, rozwijał się, kwitnął. A potem nieuchronnie, wydawszy wiele owoców, zaczął obumierać. Dopełnił się pierwszy cykl naszej pracy. Część kobiet poszła innymi drogami, a te, które czują, że ich ścieżka to ścieżka córek Ziemi, przygotowują się do ustanowienia Kręgu Siostrzeństwa w jego dojrzałej formie.
Naszą przewodniczką i założycielką Kręgu Prawdy jest Anija Miłuńska, która sama przechodząc cykl nieustannej przemiany, pokazuje nam, jak nie bać się zmian w swoim własnym życiu i co to znaczy żyć w zgodzie ze sobą i wewnętrzną prawdą. W najtrudniejszej życiowej sytuacji Anija uczy nas odnajdywania ziarna uzdrawiającego sensu. Prowadzi na spotkanie z naszymi duchowymi Przodkiniami i Przodkami, budzi w nas mądrość wiedźmy.
|