Kupiłam tę książkę mojemu partnerowi, który wówczas jeszcze hodował pszczoły, on jej nigdy nie przeczytał, ja zrobiłam to kilkanaście razy :) Obok filmu "Smażone zielone pomidory" to moja ukochana pozycja, do której wciąż wracam po przyjaźń, miłość, relaks i mądrość codzienności. Ostatnio kupiłam dvd z filmem, nie robi takiego wrażenia jak książka ale miło na nich popatrzeć :) Polecam i pozdrawiam!